Witajcie,
Pora na post techniczny.
Całkiem niedawno kupiłam zestaw czterech(!) foteli.Mebelki wiekowe, choć ktoś już przeprowadzał ich re-design.Niesamowicie spodobały mi się w czarno-białej szacie .Miłość trochę osłabła, gdy przywieziono mi je do domu.Dwa fotele niestety nadawały się już do kolejnej przemiany.Choć czy niestety?...Zdjęcia z operacji dodam w kolejnym poście ;-) bo.,
Miało być o taśmie.
Do zrobienia takiego wynalazku potrzebujemy paski tkaniny , sznur do bielizny (taki z otoczką z plastiku), i maszynę do szycia.A po co taką taśmę robić? Z oszczędności, bo nie ma taśmy gotowej w konkretnym rozmiarze, bądź kolor gotowych taśm nam nie odpowiada( tak było i u mnie).
 |
| W zagięcie materiału wkładamy sznur do prania.Do wszycia dobrze jest użyć specjalnej stopki. |
 |
| ... |
 |
| Drugi brzeg zawijamy już bez sznura.Ze ściegiem jaki nam się podoba.Ja zmieniłam na zygzak.Teraz normalna stopka robi nam za dystans. |
 |
| I tak jakieś 10 m ;-) |
 |
| Gotową taśmę mocujemy za pomocą kleju polimerowego (ok.15 zł 0,5 L w markecie budowlanym) |
 |
| By taśma na czas schnięcia kleju nam się nie przemieszczała, pomagamy sobie szpileczkami. |
|