piątek, 12 grudnia 2014

Łóżko -Nasze marzenia i realizacja.

Witajcie,
Zawsze chciałam mieć osobna sypialnie, z toaletką, dwoma szafeczkami po bokach pięknie  pikowanego łóżka. Gnieżdżąc się z dzieckiem w 45 metrowym mieszkaniu, sypialnia tylko dla Nas wydawała się być szczytem luksusu.Od tego czasu minął rok, a ja już sypiam w łożu z moich marzeń.Zapraszam do oglądania, a tym którym podoba się mój mebel, namawiam do działania. Naprawdę , nie jest to takie skomplikowane jak mogło by się wydawać, a koszt też niewielki.
To mój pierwszy post, więc bądźcie wyrozumiali.  ;-)
Gąbka przyklejona na klej tapicerski o chwytliwej nazwie ''Tapicer'', do płyty meblowej dociętej w Casto.
Stare fotele, które kiedyś odkupiłam od pewnej Pani.Przydały się na czas remontu, a teraz zostały wypatroszone i elementy użyłam do budowy łóżka.

Do pikowania używamy dłuuugiej igły ok 20 cm, popularnego szpagatu i kawałków gąbki. O oczywiście guzik jest tu bohaterem.
Widok płyty z tyłu.Trzeba rozrysować plan, gdzie mają znaleźć się guziki.W przecięciach linii nawiercamy otwory dla igły, a następnie przekłuwamy igłą piankę i w miejscu gdzie wyjdzie igła robimy otwór w piance o średnicy jakichś 2 cm.Ja zrobiłam to prymitywnym narzędziem, czyli pozostałością rury od karnisza.

Pierwsze pikowania.Należy zacząć od środka.
Tak to wygląda po napikowaniu całości.

Ramę łóżka zrobiliśmy równiez z płyty meblowej.Na to cienka gąbka i  owata.I na koniec materiał.
Boki łączone kantówką i kątownikami.Póki co, nie rozeszło się;-)


No i nóżki.W kantówce nawiercamy po środku od dołu otwór na taką nakrętkę do śrub, która ma takie kolce co wbijają się w drewno i dają sztywne połączenie.
 Stelaż z płyty meblowej.Już teraz  wiemy, że lepiej się sprawdza drewno.
 Nogi zamawiane w stolarni. Niecałe 7 zł za sztukę.











2 komentarze: