środa, 25 lutego 2015

''-Ile masz  lat?

-No..ja już śpię w łóżeczku bez szczebelków''


Dość często , właśnie w ten sposób odpowiada mój syn, kiedy pytany jest o wiek.Widocznie bardzo jest z tego dumny, ze już sypia w takim prawie ''dorosłym '' łóżeczku ;-)

Po takim króciutkim wstępie, zabieram Was ze sobą do  pokoju Julka.Póki co, szału nie ma, ale jakoś jego mały właściciel nie ma pretensji ,że ściana nie jest wyklejona tapeta w pędzące samochody.Ale jak będzie trzeba, to przyciągnę ze złomowiska karoserie od starego Fiata i zrobię mu w niej łóżko;-)

Zasłonki, łózko i huśtawka,  to moja sprawka. Choć najbardziej zadowolona jestem z bujawki, bo może sama o takiej marzyłam. A fajnie jest spełniać swoje pragnienia z dzieciństwa, zwłaszcza kiedy można zrobić to z myślą o swoich dzieciach.Nic nie zastąpi tego ''Mamo, łał, no no, ale jestem z ciebie dumny, jesteś taka zdolna!''- Julek jak na trzylatka ma dość rozbudowane słownictwo;-)

Pozdrawiam Was wiosennie, bo coś czuje że wiosna przyjdzie w tym roku bardzo wcześnie.Jutro zabieram się za wysiewanie nasionek do doniczek.Nie ma to jak swoje pomidorki;-)



.....................................


Wiecie , jaką farbą został namalowany obrazek?Ktoś zainteresowany?Bo przecież nie była bym sobą, gdyby to była po prostu farba do tkanin..

Tak tak, wiem, kiedyś dokończę te boki;-)

Może macie jakiś pomysł na tą pustą ścianę ?


wtorek, 10 lutego 2015

Kto poklei?


Się trochę przeciągnęło, ale tak to w życiu bywa.Zrobiłam, obfociłam, a już uklecić posta nie miałam kiedy.Ale pewnie sami już wiecie jak zrobić własnoręcznie takie lustro , a dla tych którzy czekali na instrukcję , bardzo proszę;-)
Potrzebujemy dużo, ok.200 patyczków do szaszłyków.Te akurat maja jakieś 25 cm, ale poluję na takie 40 cm.
Talerzyk do odrysowania koła z tektury, kleju na ciepło z pistoletem, lusterka( ja kupiłam parę sztuk dwustronnych na alledrogo po jakieś 4.20 zł)

Ztektury wycinamy koło, a na nim rozrysowujemy sobie taki torcik.

Pierwszy patyczek naklejam bez odłamywania, następny skracam o jakieś 3 cm, kolejny o 6 cm, 9 cm i ostatni o 12 cm.Wszystko robię na to na co chłop w szpitalu umarł, czyli 'na oko';-)

Trzeba pamiętać , by patyczki na kole przyklejać jak najbliżej poprzedniego.

Ten podział na torcik, to tak tylko orientacyjnie u mnie.Nie przejmujcie się, jak wyjdziecie po za linię.Najważniejsze by zeszło się przy ostatniej piątce patyczków.

Teraz zróbcie sobie przerwę na ...papieroska;-P

I... ta dam!

Teraz usuwamy dzieci z pola rażenia, odstawiamy herbatkę z prądem na bok i UWAGA! -NIE PALIMY. Pryskamy farbą w sprayu na dowolny kolor.Tylko dokładnie;-)

Czekamy az wyschnie, najlepiej do jutra.

I naklejamy co tylko dusza zapragnie.Ja lustro do tektury przyklejam za pomocą kleju do listew podłogowych, ale pewnie jakikolwiek klej da radę.A zapomniałabym , przed przyklejeniem lustra, robimy prowizoryczny zaczep.Dwie dziurki przez które przekładamy drucik, linkę lub coś innego. Końce związujemy ze sobą .

sobota, 7 lutego 2015

Starburst mirror,sunburst mirror, czy jak kto woli ;-)


Nasz nie ukończony kominek, nie ma co się oszukiwać, straszy.Choć z tym strachem już dawno się oswoiłam, męczyła mnie ta pusta ściana nad nim. Początkowo planowałam zakup jakiegoś obrazu. Wycofałam się z całej akcji, bo tak sobie pomyślałam, że piękna rama niestety swoje waży, a przecież zabudowę mamy prowizoryczna.Nie daj boże coś się sypnie...

Odkurzyłam więc  pomysł na własnoręcznie zrobione lustro-słońce.Pomysł dosyć prosty w realizacji i tani, a jednocześnie efektowny.Jeżeli ktoś ma ochotę zrobić sobie takie cudko, to chętnie zamieszczę instrukcje krok po kroku.

Mój mąż po zawieszeniu ozdóbki nad kominkiem miał jedno skojarzenie - monstrancja ;-)











Już niedługo czeka mnie malowanie drzwi x 5.