piątek, 12 grudnia 2014

Spacerkiem po domku...

Zapraszam do moich skromnych progów, miejsca codziennej harówki , ale i odpoczynku.Prawie codziennie się coś zmienia,a dodane zdjęcia są zrobione tuż po przeprowadzce. Więc jak się domyślacie, już sporo nowych elementów przybyło .Jak tylko znajdę czas na ogarnięcie domu (by nie raczyć Was zdjęciami bałaganu ,jaki codziennie fundują mi domownicy)dodam świeże fotki.

Oglądając te zdjęcia, widzę jak dom się zmienił.Tu jeszcze bez listew przypodłogowych.

No i półka na wina się zapełnia ,własnej roboty winkiem ,z ciemnych winogron urwanych późną jesienią u siostry na wsi.

Tu jedynie doszedł wieszak w kształcie koła na ręcznik.



Kuchnia jeszcze bez uchwytów i blatu...




I nie ma moich pięknych, uszytych własnoręcznie , rolet rzymskich w czarno-białe pasy.



Żyrandol też przeszedł przemianę i nie obronił się przed srebrną farbą;-)

2 komentarze:

  1. Witaj , przepięknie mieszkasz , masz cudowne meble, dodatki , co mogę więcej napisać , masz klasę i swój styl . Pozdrawiam Elżbieta

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniale i z klasą! Jestem zachwycona

    OdpowiedzUsuń